Stellungnahme:
2009-03-02 19:10:43 teresa
turnus: zaliczone trzy wiosna-jesień 2008
Potrzebowałam ciszy,spokoju,relaksu,zbliżenia z naturą.To wszystko znalazłam w Ognistym Ptaku.
Naładowałam akumulatory na kolejne miesiące,zgubiłam niepotrzebne kilogramy,nauczyłam sie zdrowego żywienia.
Wszystko procentuje nadal.
Przyjaciółki widząc rezultay dały się namówić na wspólny wyjazd i "zaraziły "się na kolejne turnusy.
Do zobaczenia wiosną w Ogonkach w Ognistym Ptaku.
2009-02-20 12:04:52 Krzysztof
turnus: 1-8.03.2008
Najważniejsza sprawa to chyba osiągniecie celu, w jakim tu przyjechałem: zrzucenie lekkiej nadwyżki w wadze, tj. ok. 2 kg. Plus odpoczynek na świeżym powietrzu i oderwanie się od wszystkich spraw związanych z pracą i warszawskim zgiełkiem.
Jeśli chodzi o wagę- podczas tygodniowego pobytu schudłem ponad 3 kg, ale dodatkowo (po powrocie do Warszawy), stosując pewne zaszczepione mi tu zasady żywienia, podczas następnego miesiąca schudłem kolejne 2 kg. W kwestii samopoczucia- naprawdę czułem się świetnie po powrocie do Warszawy, jestem wiec od tegoż czasu gorącym orędownikiem tej formy wypoczynku i diety strukturalnej. Dlatego też w listopadzie ubiegłego roku powtórzyłem 7-dniowy pobyt w tej formie (dużo sportu + dieta Dr Bardadyna), tym razem udałem się do Korbielowa. I znów udało mi pozbyć kolejnych 3 kg wagi- o czym wcześniej nawet nie mógłbym pomarzyć: w sumie w okresie zaledwie 6 miesięcy straciłem (bez żadnych wyrzeczeń i głodówek!) ponad 10% wagi ciała. I wciąż udaje mi się te wagę- i piękna sylwetkę- utrzymać.
Warto chyba dodać dwa słowa na temat jedzenia serwowanego podczas wyjazdu z dieta strukturalną: jest ono bardzo smaczne!
Trudno mi wyobrazić sobie, abym przez tydzień mógł pałaszować tylko kasze, albo same warzywa czy owoce- już sam pomysł wydaje mi się absurdalny, a pewnie mój organizm bardzo szybko by się zbuntował...
Zawsze miałem słabość do sportu. Żadnych efektów wagowych, oprócz dobrej kondycji, nie udało mi się uzyskać. Co pewien czas obserwowałem, że jednak waga raczej mi się zwiększa, niż spada...
Dlatego też postanowiłem minimum dwa razy w roku uczestniczyć w tego typu wyjazdach, do czego wszystkich zachęcam. Stąd także mój pomysł organizacji specjalnych turnusów dla superaktywnych- z większą dawką sportu. Pierwsza edycja planowana jest w terminie 10-17 maja 2009 r. Oczywiście będę pierwszym uczestnikiem tego wyjazdu.
Bardzo gorąco zachęcam więc do udziału w turnusach z dietą strukturalną, a szczególnie mogę polecać oba ośrodki, które osobiście sprawdziłem: Ognisty Ptak w Ogonkach i Fero Lux w Korbielowie. A prawdziwych sportowców namawiam na majowy turnus do Ognistego Ptaka!
2009-06-18 09:49:18 Justyna
turnus: 10-17 maja 2009
Uczestniczyłam w turnusie o zwiększonej aktywności i pomimo obaw, ze nie wytrzymam kondycyjnie jestem bardzo zadowolona z tygodniowego wypoczynku. Zajęć sportowych było dużo, ale o zróżnicowanym stopniu trudności. Całe dnie na świeżym powietrzu doskonale relaksowały, zajęcia prowadzili prawdziwi pasjonaci sportu i przepięknej okolicy. No i Pani Iza, która dwoiła się, żeby umilić nam pobyt. Nie było czasu na myślenie o jedzeniu, a chyba o to chodzi :-). Dieta strukturalna jest bardzo naturalna i wg mnie może być sposobem na codzienne odżywianie. Godna polecenia kuchnia w Ognistym Ptaku na pewno przyciągnie mnie jeszcze na podobny turnus do Ogonek. Wyrazy uznania dla szefa kuchni.
2009-09-23 10:12:09 Magda
turnus:
turnus prawie jesienny 13-19 września.
jechałam na coś zwykłego, dostałam coś specjalnego !!
super profesjonalnie przygotowany czas ( do tego stopnia, że nawest przez cały pobyt załatwione było słońce ), tylko życzliwi ludzie, wspaniałe miejsce, same superlatywy.
Bardzo polecam , wrócę zimą, bardzo dziękuję za wspaniałe wakacje !!!!!!
PS ćwiczyłam na wszystkich zajęciach i ani razu nie zjadłam "niczego nie z diety" :)
Jestem miszczem ;)



